Antropomorficzny gabinet – Salvador Dali

Antropomorficzny gabinet   Salvador Dali

Półmroczne drzwi są oświetlone promieniami, które wychodzą z ulicy. Tam, w bramie, widać wysokie domy miejskie, kościół architektury gotyckiej. Ludzie idą ulicą.

Są to przechodnie: pani w kapeluszu z parasolem, dzieckiem i jeszcze kilkoma figurkami. Na pierwszym planie zdjęcia jest osoba leżąca. Jego włosy są zebrane w „ogonową” fryzurę; twarz z długimi grzywkami.

Sądząc po proporcjach ciała, najprawdopodobniej jest to mężczyzna. Męski tors jest jak komoda: składa się z zestawu szuflad. Wszystkie pola są otwarte. Są puste, zwisające z jednej zwiniętej tkaniny. Pozowanie człowieka jest bardzo wyraziste, cierpienie jest wyraźnie widoczne w nim.

Został okradziony i porzucony w tej bramie.

Jedna z jego dłoni wyciągnęła się w stronę ulicy, a przechodnie w geście odrzucenia. Osoba stara się chronić przed możliwą ciekawością innych. Jest nagi, zostaje pokonany, jest w rozpaczy.

Słowo „pustka” doskonale opisuje wrażenie obrazu.

Przesuwne szuflady – wspólny motyw w pracach Dali. Z reguły symbolizują ukryte pragnienia. Tutaj wszystkie skrzynki są szeroko otwarte, nie mają nic. Nie musisz być krytykiem sztuki ani koneserem symboli, aby zinterpretować ten obraz.

Przed nami człowiek w chwili rozpaczy i całkowitej dewastacji.

Mroczny samotny zakątek, w którym próbuje ukryć się przed światem zewnętrznym – jego niewiarygodne schronienie – raczej nie zapewni mu spokoju i ulgi od cierpienia, jest mało prawdopodobne, by ochronił go przed bezczynnym zainteresowaniem innych. Inne ręce chętnie sięgają po odblokowane skrzynie. Zawartość szafki stała się własnością publiczną.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)