Portret Emila Zoli – Edouarda Maneta

Portret Emila Zoli   Edouarda Maneta

Pierwsze artykuły popierające Maneta, napisane przez Zolę, ukazały się w 1865 roku. Stopniowo Zola zastąpił Baudelaire'a, który wówczas stał na skraju grobu, w roli obrońcy i „tłumacza” jego obrazów. W 1867 roku napisał tekst broszury wydanej na osobistą wystawę Manet.

Ten tekst był pierwszą próbą poważnej analizy pracy artysty. Zola chwalił Mane za zaangażowanie w realizm. Zarówno artysta, jak i pisarz byli równie zainteresowani szczegółami, szczegółami, odcieniami uczuć.

Zostały one połączone silnym przywiązaniem do japońskiego grawerowania i hiszpańskiego malarstwa. Portret Zoli wywołał mieszaną reakcję krytyków.

Artysta został oskarżony o mylące gatunki, przedstawiając typową martwą naturę jako portret. Jednak „modelom” podobała się praca, której nie można powiedzieć o procesie pozowania. „Pamiętam te długie godziny” – wspominał później Zola „Moje nogi i ramiona zdrętwiały… Czasami rzuciłem żałosne spojrzenie na artystę i zobaczyłem oderwaną twarz mężczyzny, który wszedł w jego pracę z głową.

Na ogół zapomniał, że to ja, i napisał do mnie tak, jak napisałaby to inna żywa istota, z umiejętnościami i umiejętnościami, których wcześniej nie widziałem.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)