Isenheim Altar, pierwszy zakres – Matthias Grunewald

Isenheim Altar, pierwszy zakres   Matthias Grunewald

„Ołtarz Isenheima” jest formą składaną, to znaczy składanym ołtarzem, zaprojektowanym w taki sposób, aby w ciągu roku otwierane były różne drzwi i obrazy ołtarzowe w określonych terminach i świętach odpowiadających wydarzeniu religijnemu.

W czasie adwentu i postu ołtarz był zamknięty. Jest to pierwszy skan ołtarza, który pokazuje „Ukrzyżowanie”. Rozważ to szczegółowo.

Pięć postaci wyróżnia się wyraźnie na tle ponurego ciemnego tła: szarej śmierci, torturowanego ciała Jezusa ukrzyżowanego, Jana Chrzciciela, Matki Bożej wskazanej przez Jana Ewangelistę i klęczącej Marii Magdaleny wskazującej na niego. Krwawoczerwone płaszcze mężczyzn, śnieżnobiały szal Matki Bożej, perłowa różowa suknia Magdalen i złoto jej włosów są dosłownie pełne cierpienia, ciche i niezmiernie głębokie w Matce Bożej, szaleńczo ostre u Magdaleny, wydają się olśniewająco jasne. Piękne są ich ręce – cienkie, inspirowane, z palcami splecionymi w przypływie smutku.

Różnica między „Ukrzyżowaniem” Isenheim a współczesnymi dziełami na ten sam temat natychmiast rzuca się w oczy. Zwykle artyści zilustrowali scenę ukrzyżowania na Golgocie opisaną w Ewangelii, ze starannie pomalowanym tłem krajobrazowym, postaciami dwóch rabusiów ukrzyżowanych z Jezusem i rzymskich strażników w zbroi.

To „Ukrzyżowanie” zostało całkowicie usunięte ze szczegółów. Czarna martwa pustynia w tle nie wygląda jak prawdziwy krajobraz. Widać to tylko w koszmarze.

Natura zdaje się umrzeć, a promień słońca nigdy nie ożywi jałowej równiny.

Postacie strażników i ukrzyżowanych zbójców zniknęły z kompozycji, ale pojawił się zupełnie nietypowy obraz – Jan Chrzciciel, który według Ewangelii był już dawno stracony. Oczywiście ta postać jest wprowadzana na obraz na życzenie klienta. Dla antonii bardzo ważne było, aby obraz uzdrowiciela padaczki był obecny w „uzdrawiającym” ołtarzu.

Ale artysta miał taki dodatek bardzo dobrze: pojawienie się Jana Chrzciciela ostatecznie przekłada całą scenę z planu ilustracyjnego na symboliczną. Jan Chrzciciel z wymownym gestem wskazuje na Ukrzyżowanego, u jego stóp – symboliczny baranek z krzyżem, krew lejąca się z jego gardła, wypełnia kielich Komunii. Słowa jego przepowiedni są wpisane w twarz Jana: „On musi wzrastać, ale ja muszę się zmniejszać”.

Ukrzyżowanie Chrystusa postrzegane jest jako katastrofa uniwersalnych rozmiarów, Jego śmierć – jako tragedia ludzkiej historii. A w dolnej części ołtarza „Żałoba Chrystusa” znajduje się martwe ciało Zbawiciela usunięte z krzyża przed Jego pozycją w grobie. nad ciałem Chrystusa ukłonił się apostoł Jan. Za nim, łamiąc rękę w mące i ukryty pod szalikiem, stoi Matka Boża, za nią jest postać Marii Magdaleny.

Późny gotyk z jego niepohamowaną ekspresją graniczącą z ekstazą jest bardzo bliski artyście. W Ishenheim „Ukrzyżowanie” postać Jezusa jest ogromna, jest prawie dwa razy większa niż pozostałe. Jest to zasada malarstwa średniowiecznego, która wciąż nie zna praw perspektywy: wielkość figur zależy nie od odległości przedmiotów, ale od duchowego znaczenia obrazów.

Takie naruszenie skali wydawało się naturalne w płaskich kompozycjach średniowiecznych mistrzów. Ale na zdjęciu, gdzie tło ma prawdziwą głębię, a figury – rzeczywistą głośność, nabiera zupełnie innego dźwięku, wspaniałego i przerażająco irracjonalnego.

Na stałych drzwiach po lewej i prawej stronie Ukrzyżowania przedstawione są zrównoważone, proporcjonalnie bezbłędne postacie św. Antoniego i św. Sebastiana, nie są one tak wyraziste jak kompozycja centralna.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)