Droga, Arly – Paul Gauguin

Droga, Arly   Paul Gauguin

Praca Paula Gauguina „Droga” to płótno nasycone kolorami i sokiem o czystym kolorze. Napisana jest w tradycyjnym kierunku postimpresjonizmu, czczonego przez autora, jako środek wyrażania siebie i narracji o głębokim pięknie rzeczywistości. To jest krajobraz. Miejsce, do którego dedykowane jest zdjęcie, to przytulne i malownicze miejsce na południu Francji.

Małe miasteczko w Prowansji było częstym gościem malarstwa autora dopiero w 1888 roku, kiedy Paul znalazł tymczasowe schronienie w Van Gogh. Czerwony z wciąż zieloną trawą, ale blaknący drzewa, Arles zamarzł czystymi farbami na płótnie Gauguina.

Niewielka wąska ulica z budynkiem z XVIII wieku została napisana z obrysem ścian, dachów domów i pni. Ilustracją spokojnego życia miasta są gorące i kontrastowe plamy. Paweł nie żałował soczystego czystego koloru.

Tu i pomarańczowa korona, i ziemia czerwono-terakotowa, najwyraźniej pokryta opadłymi liśćmi. Cichy zakątek o suchej i rześkiej suchości w pięknym układzie. Obfitość przestrzeni drogowej na pierwszym planie jest zrównoważona przez mieszankę kamiennych ścian, taniec spadania liści i gałęzie dalekiego obrazu.

Krajobraz jest napisany z życia, ale w przeciwieństwie do realizmu klasycznego, praca jest podobna do schematu obiektów i plam koloru.

Jest to nowa interpretacja natury, a nawet codziennych scen, charakterystycznych dla samego post-impresjonisty Gauguina. Starając się przekazać piękno otaczającej rzeczywistości – przytulny Arles ze swoimi tajemnicami – artysta uciekł się do nowych, prostych i korzystnych dla wszystkich zasad techniki pisania i stylizacji oryginału. Opierając się na wzorach impresjonistycznego wykorzystania koloru i jego kontrastu, Gauguin zmusił go do grania różnych płaszczyzn w bardziej soczystych kolorach, eleganckich, ale czystych „w dźwięku”.

Pomimo mniej lub bardziej prymitywnego obrazu, praca nie wydaje się być aplikacją.

Dynamika ruchu uderzeń w danym kierunku tworzy iluzję wiatru i oddechu natury. Gauguin charakteryzuje się suchą literą bez tłustych uderzeń. Osiąga głośność za pomocą gry światła i cienia, jak tutaj – przejście z żółtej plamki światła na czerwonawo soczysty na drodze, z zimnego cienia na ścianie z drewnianymi drzwiami na lekki waniliowy kolor nieco wyżej, połączenie szarych i białych plam na pniach.

Gogenovsky Arles – przytulna praca. Krótki odcinek ognistej drogi przenosi widza w suchą francuską jesień, gdzieś jasną, gdzieś wilgotną i smutną, jak w piosence Yves Montanda z „Spadającymi liśćmi szybującymi za oknem…”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)