Danae – Correggio (Antonio Allegri)

Danae   Correggio (Antonio Allegri)

I: kartiny reggio 30danae. html Przez długi czas życie tego wielkiego artysty było mało znane, a więc wypełnione tak nieprawdopodobnymi i sprzecznymi fikcjami, że nawet coś między nimi było niemożliwe do wyboru. Wierzono, że nie studiował malarstwa i nawet nie myślał o byciu malarzem. Ale raz, gdy zobaczył w Bolonii zdjęcie Rafaela „Saint Cecilia”, Correggio rzekomo wykrzyknął: „Anchio sono pittore!” . Od tego momentu zaczął gorliwie angażować się w rysowanie sztuki.

Inni historycy odrzucają ten incydent jako bajkę i twierdzą, że Correggio studiował z Bianchi. Według nich nie opuścił swojego rodzinnego miasta Correggio koło Modeny, nie był ani w Rzymie, ani w Wenecji, ani w Bolonii. To prawda, że ​​ten fakt podlega wątpliwościom, ponieważ w obrazach artysty można zobaczyć głębokie studium antyków i wspaniałych obrazów, które nie były jeszcze w Modenie.

Jeszcze inni mówią, że Correggio był tak biedny i tak mało płacił za swoje dzieła, że ​​kiedyś, otrzymawszy tylko 200 franków miedzi w Parmie, tak się spieszył, aby dostarczyć je rodzinie, że zmarł z wycieńczenia w drodze do domu. Jednak w swoich notatkach Orlandi świadczy, że Correggio „nie był biednym człowiekiem i należał do dobrego nazwiska, otrzymał dobre wychowanie, w młodości dokładnie studiował muzykę, poezję, malarstwo i rzeźbę”.

Jest to kontrowersyjna informacja o Correggio – artyście, którego prace są naznaczone znaczkiem niezwykłego geniuszu, a urok i delikatność jego pędzla są po prostu niesamowite. Niewielu prześcignęło go w tajemnicach światłocienia, przez jego rozdzielenie światła wywołuje niezrozumiałe działanie, przyciągając widza najpierw do głównego tematu, a następnie zmuszając go do spoczynku na scenerii.

Cudowny pędzel Correggio nieświadomie powoduje zapomnienie i nie dostrzega tych wad, które są zauważalne tylko dla specjalistów. Ale w obrazach Correggio panuje radosne podniecenie, które nieustannie towarzyszy grze jego twórczej wyobraźni i urzeka widza. Kiedy artysta zwraca się do obrazu nagiego kobiecego ciała, jego prace stają się prawdziwym hymnem do kobiecego piękna i łaski.

W estetycznym słownictwie renesansu „łaska” jest bardzo pojemną koncepcją z mnóstwem wszelkiego rodzaju odcieni semantycznych. „Łaska” to nie tylko to, co powszechnie nazywa się „łaską”. Jest tylko częściowo synonimem „piękna”, choć jest z nim bardzo blisko związany. Jak pisał Marsilio Fachino: „piękno jest pewnym pięknem, żywym i duchowym, przelewającym się przez lśniący promień Boga najpierw w anioła, potem w dusze ludzi, w kształty ciała i dźwięki…

Zachwyca nasze dusze i rozpala je gorącą miłością”. Hrabia B. Castiglione, przyjaciel i mecenas wielkiego Rafaela, rozumiał „łaskę” jako wrodzone, obdarzone niebem uczucie łaski i zdolność do działania zgodnie z tym uczuciem.

Do takich „wdzięcznych” dzieł, które od dawna znane są dzieła Correggio Danae. Fabuła obrazu, który artysta zapożyczył z mitologii greckiej.

Król Argos, Acrisia, miał córkę, Danae, słynącą z nieziemskiego piękna. Wyrocznię przepowiedział Acrisius, że umrze z rąk swojego syna Danae. Aby uniknąć takiego losu, Acrisius zbudował rozległe kwatery głęboko w ziemi z brązu i kamienia i zawarł tam swoją córkę.

Ale grzmot, który Zeus ją kochał, przeniknął do podziemnych komnat Dany w postaci złotego deszczu, a Acrisius stał się córką żony Zeusa…

Correggio zastąpił tradycyjny złoty deszcz świecącą chmurą opadającą na łóżko Danae. Na tle prześcieradeł i ciemnych draperii wyróżnia się piękne, „wdzięczne”, namacalnie żywe ciało młodej piękności. Skrzydlaty Amorek przygotowuje Danae na przybycie Zeusa.

Oto urocza mała putta, która z dziecinną spontanicznością pisze na tabliczce z końcówkami złotych strzałek imię ukochanej Zeusa.

Pokój wypełniony złotym światłem zachodzącego słońca i górzystym krajobrazem widocznym przez okno z ruinami zamku i odległym horyzontem pod wysokim spokojnym niebem. Morze światła, równomiernie rozrzucone po płótnie, łączy odcienie kolorów w jednej gamie złotych brązów.

Correggio, podobnie jak Prometeusz, który ukradł święty ogień z Olimpu, jako pierwszy rozpoznał, że najważniejszą częścią obrazu jest światło lejące się falami – przenikające wszędzie i przynoszące wszystko żywe, otaczające każdy obiekt i czyniące go widocznym. Patrząc na jego „Danae”, wydaje się, że sam artysta wzniósł się w niebo, aby zobaczyć boskie światło, tak błyskotliwie przekazał swoją boską esencję.

Łóżko „Danae” można porównać do jeziora wzburzonego wiatrem, przez które przesuwa się słońce i wokół którego, jak brzegi, leżą grube cienie tła.

Delikatnie zimny kolor ciała „Danae” w połączeniu z jasnobiałym łóżkiem nadaje obrazowi ton głównego światła. Piękne kobiece ciało Correggio było otoczone powietrzem i wydawało się, że przechodzi w wyższe sfery.

Obraz został namalowany w 1530 roku na polecenie księcia mantuańskiego F. Gonzagi i przedstawiony im przez Karola V podczas koronacji tego ostatniego w Bolonii. Po długich wędrówkach, będąc w różnych kolekcjach, obraz z 1827 roku został kupiony przez Camillo Borghese w Paryżu za 285 funtów i od tego czasu jest jedną z ozdób Galerii.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)