Zjadacze melona i winogron – Bartolome Esteban Murillo

Zjadacze melona i winogron   Bartolome Esteban Murillo

„Eaters of melon and grapes” odnoszą się do najlepszych obrazów Murillo. Tutaj próbował rozwiązać problem, którego jeszcze nie postawił, zadanie przedstawiania natury w naturalnym świetle. Oba obrazy małego bohatera siedzą na ziemi. Są zanurzone w cieniu, stopniowo rozjaśniając się do prawej krawędzi obrazu. Nie słyszymy tego, o czym mówią chłopcy, nie znamy ich związku, ale autor tak wyraźnie przekazuje swoją rozmowę za pomocą środków graficznych, tak żywo rysuje ich postacie, które mimowolnie czujemy, jak gdybyśmy znali te wąwozy.

Najwyraźniej „panem sytuacji” jest chłopiec z melonem.

Opowiadają nam o tym i jego spojrzeniu na przyjaciela – od góry do dołu – i nieco kpiącym wyrazie twarzy, a także fakt, że melon jest na jego kolanach. Na twarzy przyjaciela, przeciwnie, pisemne niezdecydowanie. On jednak próbuje go ukryć, przesadnie zręczny gest, posyłając mu do ust pędzel winogron.

„Eatery melona i winogron” zapowiadają narodziny zwiewnego stylu Murillo, który go wychwalał. W „Eats” ma zupełnie nowy sposób, w porównaniu ze zdjęciami z poprzedniego okresu, podchodzi do tworzenia efektów świetlnych, ale wciąż nie radzi sobie z zadaniami postawionymi przed nim. Murillo najwyraźniej sam czuł, że nie może osiągnąć pożądanej namacalności światła i powietrza.

Pracował jako gruby, pastowaty pociągnięcie pędzla, które wymagało wyraźnych granic między środowiskiem atmosferycznym a objętością. Naturalnie „przewiewność” takiego udaru nie przyczyniła się.

Jednak w Melon i Grape Eaters Murillo zdołał obejść tę trudność w dość oryginalny sposób. Rozrzucił na płótnie plamy kwiatów i cieni o różnej intensywności. Powstały w ten sposób efekt „plamienia” z powodzeniem naśladował przyszły styl Murillo, należy również zwrócić uwagę na szczególne ciepło obrazu Murillo, który oczarował wiele pokoleń widzów.

Mistrzowi udało się osiągnąć te niesamowite tony w dużej mierze dzięki podkładowi.

W Sewilli wykorzystano glinę ceramiczną zmieszaną z olejem lnianym i klejem. Taki podkład nadał obrazowi różowawo-brązowy odcień. Nawiasem mówiąc, ten cień ułatwia odróżnienie prac Sewilli od Diego Velázqueza, słynnego Murillo, z jego własnych płócien madryckich.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)