Trinity – Robert Kampen

Trinity   Robert Kampen

Część z wizerunkiem Trójcy jest równie niezwykła w koncepcji, jak kompozycja z postaciami kobiecymi. Jest to jeden z najstarszych, jeśli nie najwcześniejszy, okazów grisaille, imitujących rzeźbę kamienną na zewnętrznej części ołtarza. Pomysł polegał nie tylko na tym, że zamknięta strona ołtarza stworzyła iluzję scalenia ze ścianą kościoła, ale także, że okaże się, że jest to wewnętrzny, podrzędny obraz, podkreślający kontrast z bogatymi kolorami drzwi otwierających się w święta.

Istnieje również interakcja między iluzją a rzeczywistością.

Podobnie jak niepomalowane kamienne rzeźby, posągi ustawiane są w niszach na wielobocznych cokołach; zapadnięte źrenice Boga Ojca są lekko zwrócone w prawo, zgodnie z perspektywą niszy, na którą patrzy się także w prawo. Rzeźby są niezwykle wiarygodne; podczas gdy rzeczywistość ich konturów sprawia wrażenie, że ożyły dzięki kolorom je pokrywającym. Wygląda na to, że martwy Jezus wciąż demonstruje swoją ranę w boku.

Ukryte znaczenie tej sceny to realistyczna transmisja motywu Pieta. Cień i półcień, stworzone przez jasne światło z okna po prawej, zaostrzają realizm pracy. Rzeźby Klausa Slutera, który pracował w Dijon i stworzył jego słynnego poprzednika Andre Boneva w Valenciennes, są bliskie tej pracy dzięki ich namacalnej trójwymiarowej przestrzeni; Kampen musiał je zobaczyć.

Praca mistrza jest napisana grisaille na cienkim płótnie, przymocowana do deski. Inne obrazy na zewnętrznych stronach drzwi ołtarza mają ten sam wzór, aby chronić je podczas otwierania przed wilgocią ścian kościoła.