Muzyka w Tuileries – Edouard Manet

Muzyka w Tuileries   Edouard Manet

W tym czasie Mane zdecydowanie odrzuca wszystkie przymierza Couture, wszystkie jego słynne przepisy. Reprezentując spotkanie ludzi, odczuwa poczucie całkowitej emancypacji, pisze wolną ręką, lekkimi wibrującymi uderzeniami, pracuje z takim zapałem i przyjemnością, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczył. Nie zamierza budować tego tłumu jako pojedynczej masy organicznej.

Jest posłuszny swojemu temperamentowi – celowo podkreśla każdą sylwetkę, ujawniając tym samym swój kontrast z sylwetką sąsiedniego.

Kolejna przemiana ciemnych i jasnych plam daje rytm, który informuje przedstawioną scenę ruchu. Osoby reprezentowane przez Maneta na zdjęciu wcale nie są anonimowe. Oprócz siebie i brata Eugena są przyjaciółmi i znajomymi, w tym znanymi ludźmi: Baudelaire i Ballerua, Theophile Gautier i Offenbach, Baron Taylor i Prince of Boulevards Aurelien Scholl, paryski kronikarz, który stworzył swoje słynne dowcipy nie tyle w gazetach, co na tarasie Cafe Tortoni; pisarz Chanfleri, bliski przyjaciel Mourzhe i Courbet, namiętny kaznodzieja realizmu, reklamujący swoje przekonania swoim niezbyt zgrabnym wyglądem – matowe włosy, a także artykuły i książki, pisane niezwykle swobodnie, z niekończącą się pogardą dla „niepotrzebnego piękna stylu” i małżonka „Major” Madame Lezhon, których piękne ramiona sprawiły, że zapomniałeś o brzydkich rysach jej twarzy; i Fantin-Latour, młody artysta, skłonny do kontemplacji, cichy, nawet nieco zimny, zręczny kopista, skłonny do korygowania malowniczych rzemiosł pań i młodych dam w Luwrze, gdzie Mane jest często gorszy od chęci z nim rozmawiać; i pochodzący z Angers, Zachary Astryuk, w rozmowny sposób na południe, wyrażający każdą sylabę w sposób profesjonalny; stara się łączyć ze wszystkimi rodzajami sztuki – maluje w olejach, rzeźbi, komponuje poezję i muzykę, działa jako krytyk i dziennikarz. artykułowanie każdej sylaby w sposób profesjonalny; stara się łączyć ze wszystkimi rodzajami sztuki – maluje w olejach, rzeźbi, komponuje poezję i muzykę, działa jako krytyk i dziennikarz. artykułowanie każdej sylaby w sposób profesjonalny; stara się łączyć ze wszystkimi rodzajami sztuki – maluje w olejach, rzeźbi, komponuje poezję i muzykę, działa jako krytyk i dziennikarz.

Płótno „Music in the Tuileries”, naznaczone tak wysokim poczuciem nowoczesności, napisane z taką swobodną błyskotliwością, z taką „dobrocią” tekstu obrazowego, z tak niezwykłą świeżością, ujawniło najlepsze cechy zawarte w talencie Maneta, a odwaga, którą tutaj pokazał, była tym bardziej znacząca że sam artysta nie zdawał sobie sprawy z tej odwagi. Jaka jest odwaga? Napisał to, co zobaczył, pieszcząc jego oczy, którymi rządził despotyczny. Po prostu próbował przekazać tutaj niektóre swoje wrażenia, jeśli użyjemy słowa, które od czasu do czasu przemawia od czasu do czasu na ustach artysty.

On, Mane, był szczery, kiedy pisał, i nic więcej. Tak, oczywiście, był szczery, ale także naiwny. Nie mógł sobie nawet wyobrazić, że płótno, urodzone z taką szczęśliwą łatwością, ma absolutną nowość, to, co jest w nim nowe, to nie tylko fabuła, ale w jeszcze większym stopniu obrazkowe pismo jest szybkie, zwięzłe, chwytające najważniejsze, całkowicie odpowiadające fabule.

I że ta nowość nieuchronnie zmyli widza. Jeśli ktoś był w stanie ocenić „Muzykę w Tuileries”, to z pewnością jest to Baudelaire. Czy „Muzyka w Tuileries” nie odpowiada na jego życzenia?

Ale – co za niespodzianka! – Baudelaire bardzo dyskretnie gratuluje Mane.

Nie lubi płótna, a jeśli tak, to nie. Nigdy nie wyobrażał sobie idei nowoczesności w tak szczególny sposób. „Muzyka” go zaskakuje, nawet rozczarowuje. Na ogół rozczarowuje wielu przyjaciół artysty. Wszyscy sceptycznie potrząsają głowami, wszyscy są nieco zawstydzeni: nie potrafią zrozumieć niezwykłych zalet tej niezwykłej pracy niezwykłej. Grzywa jest gorsza.

Oczekiwał, że jego „Muzyka” odniesie sukces w następnym Salonie. Ale nie będzie o tym więcej mówić. Nadal myśli – ma czas – jakie płótna napisać, aby je zaakceptować. Fajny odbiór wcale go nie zniechęcił.

Po napisaniu „Muzyki” czuje, że do pewnego dnia zyskał nieznaną siłę, ponieważ zaufanie rośnie w nim z dnia na dzień. Jego obrazy zostaną zaakceptowane na Salonie w 1861 roku; aby to osiągnąć jest konieczne

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)