Jowisz, Merkury i cnota – Dossi Dosso

Jowisz, Merkury i cnota   Dossi Dosso

Alegoryczny obraz „Jowisz, Merkury i cnota” należy do późnego renesansu. Urodził się u utalentowanego malarza i grawera Dosso Dossiego w okresie formowania jego techniki i roszczeń do różnych gałęzi malarstwa.

Prezentowana praca pokazuje zaangażowanie Dosso w szkołę malarstwa Ferrara, którą charakteryzują alegoryczne wątki z romantycznymi akcentami. Historia dzieła przenosi widza w odległe mityczne czasy Rzymu, kiedy bogowie żyli na ziemi. Narracja otwiera scenę relacji ojca Jowisza i jego syna Merkurego i ich zwykłego czasu transmisji. Jowisz jest stary, spokojny i niemy. Jego dzieło – list pada płasko na płótno w postaci jasnoniebieskich motyli.

Naprzeciwko niego Merkury jest bogiem wiatru, niegrzecznym i wesołym. Rozprasza go dziewica, cnota, ukrywająca zainteresowanie i ukrywająca radość za wyrzutowym palcem na ustach.

Ciszy stojącej przy szklanej ścianie nie da się złamać, aby nie wywołać gniewu. Artysta nie mniej zwracał uwagę na Postać Cnoty niż na Bogów, jednak jej wygląd jest zawstydzony pewną odwagą i powiększonymi częściami ciała – są to silne pełne ręce z szerokimi dłońmi, masywną szyją, niespotykaną surowością linii twarzy, a nawet brzydotą. Ten obraz nie jest przypadkowy. Rzeczywiście, cnota w mitologii rzymskiej łączyła w sobie gorliwe wypełnianie obywatelskiego obowiązku i militarnej odwagi. Nie można jednak z całą pewnością stwierdzić, że w tej interpretacji autor miał dokładnie ten sam Virtus.

Ale obraz Merkurego minął dokładnie. Są skrzydlate sandały, tiara ze skrzydłami i młodość. Ojciec młodego mężczyzny ubrany jest w jasny całun i otrzymuje najjaśniejsze i najbardziej wyraziste miejsce.

Osobno chcę zwrócić uwagę na plan krajobrazu. Natura dobrze sobie poradziła z Dosso Dossi, biorąc pod uwagę niuanse, że w okresie późnego renesansu zwrócono uwagę na środowisko, a krajobraz nie był znany ze swojej popularności. „Jowisz, Merkury i cnota” – ciepło na skali płótna. To połączenie wyrafinowanego pisania i tematów starożytnych opowieści. Światłocień, obecny w twórczości Dossiego, nadaje płaszczyźnie płótna pewną przewiewność, ożywia ją, sprawia, że ​​fabuła jest prawdziwa.

Naga postać bohaterów wygląda jednak dość aplikacyjnie ze względu na ostrą grę światła i cienia oraz nieudane mieszanie kolorów w kierunku nienaturalnej różowej barwy. Możesz na to zamknąć oczy, z pewnością „poddając się ręce” zmarłego mistrza i jego skończonej pracy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)