Trębacze Pierwszej Armii Konnej – Mitrofan Grekov

Trębacze Pierwszej Armii Konnej   Mitrofan Grekov

Rąbiąc kopyta po drodze, widzowi towarzyszy linia śnieżnobiałych koni z dzielnymi muzykami. Sztandar pułku przyćmiewa grupę jak gigantyczne, dumne skrzydło. Dowódca, który przybył, przysunął rękę do uda, krzyknął, krzycząc nad trębaczami: „Chodź, zróbmy to jeszcze raz!

Bogata ciemnobrązowa plama jego zatoki konia wzmacnia błyszczącą biel włosów koni, na których siedzą muzycy. Ten kontrast w połączeniu z płonącym tonem sztandaru wojennego jest głównym celem palety kolorów. Światło słoneczne powoduje, że instrumenty dęte buchają stopionym złotem. Obraz jest pełen blasku i odbić słonecznych.

Artysta pokazuje tylko awangardę kolumny, schodzącą z grzbietu taczki stepowej. Dlatego jego kontynuacja, sięgająca głęboko w przestrzeń, poza ramę, wydaje się nieskończona, aw konsekwencji siła i siła – nieodparta – dzięki tej technice wzmacnia ideę niezniszczalnej siły narodu. Flaga bojowa, która w momencie maszerowania na samym szczycie wzgórza, wydawała się świecić nad ogromną przestrzenią złota, topiąc się w mgle złotego pyłu stepowego.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)