Stóg siana w słoneczne popołudnie – Claude Monet

Stóg siana w słoneczne popołudnie   Claude Monet

Własna praca Moneta ma teraz nowy kierunek; stało się to widoczne, gdy w 1891 r. pokazał serię piętnastu obrazów Duranda-Ruela, przedstawiających stogi siana o różnych porach dnia. Według niego na początku zakładał, że do przeniesienia obiektu z innym oświetleniem wystarczą dwa płótna – jeden na pochmurną pogodę, drugi na słoneczny. Ale pracując nad tymi stogami odkrył, że efekty światła ciągle się zmieniają i postanowił zachować wszystkie te wrażenia na wielu płótnach, pracując na nich kolejno, każde płótno było poświęcone jednemu konkretnemu efektowi. Dlatego starał się osiągnąć to, co nazwał “natychmiastowością” i twierdził, że bardzo ważne jest, aby przestać pracować na jednym płótnie, gdy tylko zmieni się światło, i kontynuować je na następnym “,

Po jego serii “Stogov” pojawiła się podobna seria “Topol”, fasady katedry w Rouen, widoki Londynu i lilii wodnych rosnących w stawie jego ogrodu w Giverny. W celu obserwowania metodycznie, niemal z naukową dokładnością, ciągłych zmian w świetle, Monet utracił bezpośredniość percepcji. Teraz był zdegustowany “lekkimi rzeczami, które powstają w zgodzie”, ale to w tych “lekkich rzeczach” jego dar uchwycenia promiennej świetności natury w pierwszym wrażeniu.

Wytrwałość, z jaką prowadził teraz konkurs ze światłem, była sprzeczna z jego doświadczeniem i talentem. Podczas gdy jego obrazy często dostarczają błyskotliwego rozwiązania tego problemu, sam problem pozostawał czystym eksperymentem i nakładał surowe ograniczenia.