Faeton – Gustave Moreau

Faeton   Gustave Moreau

Pierwszy samochód musiał nieuchronnie być jak wagon lub wózek – w końcu nie został stworzony od podstaw, ale na zasadzie analogii, podobieństwa. Wozy i wózki, przekształcone, zamieniły się w wagony i faetony. A teraz, kiedy ani powozy, ani fetony nie mogą być spełnione, bardzo niewielu ludzi zna pochodzenie tego imienia – faetona.

Słowo było kiedyś właściwym imieniem. Tak nazywał się syn Heliosa, boga słońca. Będąc młodym i odważnym, błagał ojca, aby pozwolił mu kontrolować niebiański rydwan, wykonując zwykłą drogę przez firmament.

Niestety, zgodził się ojciec, a Phaeton, jak powiedzieliby teraz, stracili kontrolę.

Pierwszym artystą, który uchwycił moment upadku Phaetona, był słynny P. P. Rubens. W drugiej połowie XIX wieku jego francuscy koledzy Gustave Moreau odnieśli się do tego samego epizodu ze starożytnej mitologii. Z mitologii wiadomo, że upadkowi Faetona towarzyszył wielki pożar na Ziemi.

Aby uniknąć jeszcze większych nieszczęść, Zeus musiał uderzyć Phaethona błyskawicą. Pojawienie się ginącego syna Heliosa na zdjęciu Moreau jest trudne do odgadnięcia. Bacchanalia to słowo, które przychodzi na myśl, gdy rozważamy ten obraz. Tutaj resztki rydwanów, koni i części ludzkiego ciała mieszają się w stos.

Przede wszystkim głowa smoka z piekła wznosi się triumfalnie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)