Czego wymagano od dziewczyny w XIX wieku? Być pokornym, mieć dobre maniery i minimalną wiedzę zdobytą od hourians zatrudnionych do nauki w domu. Pragnienie dziewczyny, by uzyskać prawdziwą, formalną edukację w instytucji edukacyjnej, często uważano za błogość i czysty nonsens. Ale rodzina przedstawiała na zdjęciu Maksyma “Z dyplomem!”, Uważana za inną.
Rodzice postanowili dać swojej córce wykształcenie, a teraz absolwent wrócił do domu.
Jasny słoneczny pokój. Dekoracja pokoju nie jest bogata – meble są zużyte, specjalne dekoracje nie są widoczne. Najprawdopodobniej mieszka tu rodzina o skromnych dochodach. Dziewczyna właśnie przyjechała do rodziny – tak mówi panujący bałagan w pokoju.
Rzeczy leżą tu i tam: pudełko z kapeluszami jest na stole, otwarta walizka pozostaje na podłodze. Rzeczy, które zostały z niego wyciągnięte, były rozrzucone losowo – córka musiała gorliwie szukać dyplomu, w pośpiechu, aby pokazać go matce.
Pośród tego wszystkiego na środku zdjęcia – sama dziewczyna. Jeszcze wczoraj uczyła się ciężko, a dziś, ze łzami radości w oczach, pokazuje matce otrzymany ceniony dyplom. U absolwenta – prosta, ciemnoszara sukienka ucznia, jej kobiecy kapelusz z kwiatami pozostał w pobliżu na stoliku do kawy.
Jest na kolanach, z rękami na kolanach matki. Jej zaczerwieniona twarz jaśnieje dumą, szczęściem i radością z długo oczekiwanego spotkania – jak długo nie była w domu, jak bardzo tęskniła za rodziną.
Matka dziewczynki siedzi na krześle, pół obrotu do widza. W rękach kobiety trzymającej gazetę, opowiadającej o tym, jak pilnie studiowała jej młoda córka i ile postępu poczyniła w trakcie studiów. Blisko jej oczu podniosła cum, mrużąc oczy i wpatrując się uważnie w to, co zostało napisane, aby dokładnie zobaczyć wszystko. Z dumy dla absolwentki jest cały rozjarzony jasnym dziewczęcym rumieńcem.
Jeszcze trochę, a ona sama płacze z radości, delikatnie przytulając i przytulając swoją kochaną córkę.