Widząc milicję – Yuri Raksha

Widząc milicję   Yuri Raksha

Przez cały czas były wojny i wysyłanie bojowników do bitwy, eskortowali całe miasto lub wioskę. Na zdjęciu „Widząc milicję” żegnamy ukochanych i drogich ludzi, którzy wyruszają w długą podróż, by walczyć z wrogami. Uzbrojeni mężczyźni idą drogą, wzdłuż której żałobnicy stoją na wzgórzu.

Głównymi bohaterami obrazu J. Rakshy są żałobnicy, a nie wojownicy.

Na pierwszym planie jest kobieta w ciąży, w pobliżu której stoi jej syn, i przyciska go do siebie, przytulając go do ramienia. Ma na sobie kosztowną sukienkę, a jej głowę zdobi znakomita dekoracja. Od razu widać, że nie jest zwykłym człowiekiem, ale bogatą rodziną.

Jej twarz jest pełna smutku i smutku, prawdopodobnie towarzyszy mężowi. W pobliżu nóg tej kobiety, na ziemi, siedzi złamana ciemnowłosa kobieta i jej córka. Ubrani są w proste ubrania i wydaje się, że ich rodzina nie jest bogata.

Kobieta towarzyszy mężowi, ale doświadcza znacznie więcej niż kobieta stojąca obok niej.

Za nimi jest inna kobieta, która trzyma syna w ramionach. Przyciska go tak mocno, jakby myślała, że ​​kiedy dorośnie, zostanie również wysłany na wojnę i najbardziej się tego boi. Nieco dalej jest starsza kobieta towarzysząca synowi.

W pobliżu stoi dziewczyna modląca się o los wszystkich tych, którzy zmagają się z trudną walką. W tej firmie jest stary człowiek, który krzyczy do mężczyzn.

Kłopot zgromadził wszystkich ludzi należących do różnych sektorów społeczeństwa. Kobiety z dziećmi i starcami pozostały same i nie wiadomo, kiedy mężczyźni wrócą do domu. I nie wszyscy powrócą, a kobiety będą opłakiwać zmarłych bliskich ludzi.

Nie mogą nic zrobić i nawet nie próbują kogoś zatrzymać. Kobiety rozumieją, że ich mężowie i synowie idą, aby chronić przede wszystkim swoje żony i dzieci, a także miasto przed atakami wrogów.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)