Portret komandora Keppeli – Joshua Reynolds

Portret komandora Keppeli   Joshua Reynolds

„Portret komodora Keppela” nazwał Joshuę Reynoldsa i stał się pierwszym krokiem tej drabiny, która bardzo szybko doprowadziła go do chwały. Artysta namalował ten obraz w uznaniu Keppella, ale była w jego pracowni przez kolejne siedemnaście lat, zanim został przeniesiony do adresata. Najwyraźniej Reynolds zachował portret, aby zaimponować potencjalnym klientom.

„Portrait of Commodore Keppela” pokazuje nie tylko zdolność autora do „rysowania twarzy”, ale także jego niezwykłe zdolności jako „narratora”. Patrząc na zdjęcie, możemy łatwo zrozumieć specyfikę charakteru jego głównego charakteru i charakteru jego działalności. To właśnie ta umiejętność barwnego opowiedzenia historii przedstawiającej osobę, którą Reynolds dosłownie „zakochał się” w klientach.

Augustus Keppel jest przedstawiony na portrecie w pozie przypominającej pozę antycznych posągów. Tło morskie w tym przypadku nie tylko mówi nam o profesji Keppela, ale także, w połączeniu z ogólną atmosferą otaczającego krajobrazu, wskazuje na jego pragnienie lekkomyślnych i niebezpiecznych przygód. Napisany krótko po powrocie z Włoch „Portret komodora Keppella” wskazuje, że artysta uważnie i uważnie studiował dzieła mistrzów renesansu i sztuki starożytnej. Świadczy o tym postawa Augustusa Keppela.

Ale nie tylko ona. „Starożytne” ruiny, na których tle przedstawiony jest bohater obrazu, pozwalają przypuszczać, że autor zapoznał się ze starożytnymi strukturami architektonicznymi Rzymu i jego okolic. Głębokie cienie tła kontrastują ostro z jasno oświetloną postacią boczną, dlaczego wyciągnięte ramię Kepplei wygląda szczególnie wyraźnie. Wszystko to razem sprawia, że ​​portret Keppeli jest soczysty i obszerny.

Kierując się pragnieniem podążania za dawnymi mistrzami we wszystkim, Reynolds często uciekał się do technik eksperymentalnych, mieszając farby olejne ze składnikami, które początkowo dawały zadziwiająco piękne efekty, ale bardzo szybko zaczęły niszczyć obraz od środka. Jednym z tych „podstępnych” składników był bitum, szybko przyciemniony i popękany. Jednak znaczne uszkodzenia obrazów Reynoldsa spowodowały również inne „innowacje”.

Na przykład, często artysta mieszał farby z woskiem lub białkiem jaja, umieszczając je w kilku warstwach. Różnie zmieszane farby miały różne czasy schnięcia i, spowodowane warstwami, pomarszczone i popękane. Ponadto mistrz dość często wykorzystywał nie przetestowane pigmenty, które wyblakły w ciągu zaledwie kilku lat.

Jeśli chodzi o „Portret komodora Keppela”, to pracując nad nim, Reynolds najprawdopodobniej użył wosku i żywicy, co było powodem godnego ubolewania stanu, w którym ten obraz jest teraz.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)