Redon naprawdę zainteresował się gatunkiem portretu, wkraczając dopiero w dojrzały okres swojej twórczości, chociaż we wczesnej młodości wcale nim nie gardził, mówiąc, że portret jest “najwyższym gatunkiem wymagającym od artysty ogromnych umiejętności”.
Pracując nad portretami, Redon starał się przekazać w nich nie tylko i nie tyle słynne “podobieństwo portretowe”, co wewnętrzny świat modeli. Prawdopodobnie dlatego zazwyczaj pisał ludzi, którzy dobrze go znali. Najczęściej jego żona i syn pozowali mu.
Jednak później, kiedy sława artysty została skonsolidowana, miał również możliwość napisania portretów niestandardowych. Podjął się tej pracy bez przyjemności, a jednak prawie nigdy nie odrzucał przychodzących zamówień, ponieważ przynosił dobre pieniądze.
Pierwszym dostosowanym portretem Redona był portret hrabiny de Larochefuca, napisany w 1896 roku. Ale oczywiście dla mistrza było o wiele przyjemniej przedstawiać bliskich ludzi. Jest sporo portretów Ari, syna artysty, gdzie Redon śmiało eksperymentował z kolorem i kompozycją.
Na przykład w “Portrecie Ari z niebieskim kołnierzem” artysta przedstawia nie tylko chłopca z profilu, ale także umieszcza swoją figurę w taki sposób, że zajmuje mniej niż połowę przestrzeni obrazu.
Następnie Redon napisał ludzi z profilu i na portretach niestandardowych, wierząc, że podąża za tradycją wczesnego renesansu. Ponadto zawsze starał się, aby tło, na którym twarz osoby przedstawianej było napisane, odpowiadało magazynowi jego duszy. Na przykład w “Portrecie Paula Gauguina”, 1903-05, tajemnicza twarz artysty oprawiona jest w fantazyjne kolory.
Zauważ, że ten portret Redona został namalowany po śmierci Gauguina, a on przedstawił swoją twarz w lekkiej mgiełce – jak gdyby był okryty mgłą. Więc Redon prawdopodobnie chciał podkreślić, że Gauguin nie należy już do tego świata.