Perseusz i Andromeda – Peter Rubens

Perseusz i Andromeda   Peter Rubens

Jednym z niewątpliwych szczytów kreatywności był obraz „Perseusz i Andromeda”. Rubens zwrócił się do swojego ukochanego świata starożytności. Fabuła obrazu zapożyczona jest z wiersza Owidiusza Metamorfoza.

Gloryfikowany grecki bohater Perseusz, syn grzmiącego Zeusa i księżniczki Argassa Danae, „zwyciężczyni węża Gorgona”, którego oczy zwróciły wszystkie żywe stworzenia na kamień, raz przeleciał nad morzem. Nagle zobaczył skałę z córką Etiopii Kefei, piękną Andromedą przykutą do niej. Została ukarana za „język ojczysty”: jej matka, królowa Kasjopeja, chwaliła, że ​​Andromeda była piękniejsza niż wszystkie nimfy morskie, córki pana mórz Posejdona.

W zadośćuczynieniu tych śmiałych słów Andromeda została poświęcona potworowi morskiemu, którego Poseidon wysłał na „Cafée dale”. Perseusz był urzeczony cudownym pięknem dziewczyny. W zaciętej walce zabił potwora i uwolnił Andromedę. Nagrodą Perseusza była miłość pięknej księżniczki, a wdzięczni rodzice szczęśliwie oddali ją za mąż za bohatera.

Ale koleje losu były mało interesujące dla Rubensa.

Artysta przedstawił jednak na obrazie magiczne przedmioty, które pomogły Perseuszowi pokonać Meduzę Gorgona i zabić morskiego potwora: skrzydlate sandały na nogach Perseusza, pożyczone mu przez herolda olimpijskich bogów Hermesa, sierpowaty miecz na pasku bohatera, lustrzaną tarczę z głową odciętą przez głowę i rozmiar miecza w kształcie półksiężyca bohatera na pasku; i magiczny hełm pana królestwa umarłych, Hades, w rękach Kupidyna.

Wszystkie te szczegóły, a także włączenie do kompozycji skrzydlatego konia Pegaza, który wyłonił się z krwi Gorgony, na którą Perseusz poleciał do królestwa Kef, a ciało morskiego potwora było potrzebne malarzowi, aby wprowadzić widza w atmosferę starożytnej opowieści. Ona sama dla Rubensa była tylko powodem do śpiewania ziemskich ludzkich uczuć i stworzenia porywającego hymnu do życia, młodości, piękna.

W szybkim locie bogini Chwały, wieńczącej Perseusza wieńcem laurowym, w uroczystym spacerze bohatera, fałdy płaszcza lecącego za nim, we wszystkich elementach obrazu, jego wzniosły rytm i radosna kolorystyczna struktura znajdują wyraz radości i radości w temacie zwycięskiej apoteozy bliskiej Rubensowi.

Ale nie ten temat, nawiązujący do linii Owidiusza, opisujący, jak po bitwie „brawa i klik wypełniły brzeg i niebo bogów na niebie…”, patos samego obrazu nie definiuje heroicznego charakteru wyczynu Perseusza. Jej nastrój rodzi się z zestawienia, kontrastu uczuć Perseusza – burzliwego, potężnego – i cichej, drżącej radości Andromedy; z połączenia tych dwóch, dążąc do siebie nawzajem – silny, odważny i miękki, łagodny, kobiecy. Oczywiście, ze starożytnymi źródłami Rubens jest rysowany dość swobodnie, a księżniczka etiopska jest obdarzona cechami rumianej, bufiastej, blond i białoskórej urody flamandzkiej.

Wszystko tak, jakby utkane ze światła i powietrza, wygląd Perseusza, jak Afrodyta, wyłaniającego się z morskiej piany.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)